Długo w Polsce przeważał wielki szał na kredyty walutowe. Dominującą walutą, która była zdecydowanie najbardziej preferowana przez konsumentów był frank. Każdy kto wziął jakkolwiek kredyt we franku po latach bardzo mocno tego żałował. Kurs franka doprowadził do tego, że co niemiara rodzin po latach spłacania długu pozostało z takim samym długiem jak początkowo.
Morał jest tylko jeden – branie pożyczek w walucie jest niesłychanie ryzykowne – zbyt ryzykowne by w rzeczy samej okazywało się to być korzystne.
Zdecydowanie najtańszym wyjściem jeżeli chodzi o kredyty są kredyty w pln. Przynajmniej mamy pełne przekonanie co do tego, jaką sumę musimy spłacić.
Z drugiej strony również i krajowa waluta jest niesłychanie niestateczna, aczkolwiek bardziej możemy mieć pewność co do wysokości miesięcznej raty. Zobowiązania walutowe w swojej propozycji posiada w zasadzie wyraźna większość instytucji finansowych, przy czym każda propozycja jest inna.
Bardzo wziętą promocję w tym zakresie ma m.in. Deutsche Bank, ale też inne instytucje finansowe przygotowały naprawdę ponętne propozycje. Generalnie jednakże lepiej korzystać z pożyczek w złotówkach.